|
Witam, jestem Amator ...
Kupując pierwszego starego Forda parę lat temu, nie
miałem pojęcia, ile mnie to będzie kosztowało nerwów, pracy i wyrzeczeń.
On dość szybko nauczył mnie szacunku do starej motoryzacji. Ale dał też możliwość
cieszenia się z osiągania celów, pokonywania przeszkód i własnych słabości.
Ludzie zwykli mawiać ... że przy starym aucie jest więcej pracy niż jeżdżenia
;) Może i jest w tym jakaś prawda. Ale satysfakcja z podróżowania takim samochodem jest nieporównywalna z niczym !
|